Pomysły ze szkolnej świetlicy – 201. urodziny Stanisława Moniuszki

Stanisław Moniuszko (1819-1872)

Polski kompozytor, czołowy przedstawiciel polskiej opery narodowej.

Urodził się 5 maja w 1819 roku w Ubielu na terenie dzisiejszej Białorusi. Edukację muzyczną rozpoczął w dzieciństwie pod okiem matki, a kontynuował po przeniesieniu się rodziny do Mińska u Dominika Dziewanowskiego, a potem — w Warszawie — u Augusta Freyera. Tuż przed wybuchem powstania listopadowego rodzina wróciła do Ubiela, skąd w 1836 roku Moniuszko pojechał do Berlina, by tam kształcić się u Carla Rungenhagena przy prowadzonej przez niego Singakademie.

Po ukończeniu studiów w 1840 roku wrócił do kraju. Ożenił się z poznaną kilka lat wcześniej Aleksandrą Müllerówną, z którą zamieszkał w Wilnie, gdzie zarabiał na życie, pracując jako organista w kościele św. Jana. Jednocześnie podejmował się działań artystycznych mających na celu animację życia muzycznego Wilna. Organizował m.in. w prywatnych salonach wykonania swoich oper i operetek. W 1847 roku pod wpływem znajomości z Włodzimierzem Wolskim, przedstawicielem warszawskiego środowiska literackiego, napisał dwuaktową operę Halka. Podobnie jak wcześniejsze dzieła, zaprezentował Halkę w wersji koncertowej w Wilnie. Rozgłos zyskała jednak tylko lokalny. Nawiązane wcześniej kontakty z przedstawicielami warszawskiego mieszczaństwa i arystokracji, m.in. z Józefem Sikorskim, redaktorem naczelnym pisma „Ruch Muzyczny”, jak i dyrektorem teatrów rządowych, gen. Ignacym Abramowiczem, przyniosły niebawem istotną zmianę w jego życiu i karierze.

Przełom nastąpił w 1858 roku, kiedy to odbyła się premiera nowej, czteroaktowej wersji Halki, po której Moniuszko otrzymał nominację od dyrektora teatrów rządowych na stanowisko dyrygenta oper polskich w warszawskim Teatrze Wielkim. Od tej pory co roku dawał Moniuszko nowe premiery swoich dzieł. Na koniec 1858 roku przygotował Flisa, w 1860 dał Hrabinę, w 1861 — Verbum nobile. Coraz bardziej gęstniejąca atmosfera przed wybuchem powstania styczniowego w Warszawie opóźniła premierę kolejnej opery. Pierwszy raz wystawiono ją dopiero w 1865 roku. Był to Straszny dwór, uznawany obok Halki za najwybitniejsze dzieło Moniuszki.

Po przeniesieniu się na stałe do Warszawy Moniuszko rozpoczął również pracę w nowo założonym wówczas Instytucie Muzycznym, gdzie wykładał harmonię i kontrapunkt. Wraz z liczną rodziną (doczekał się dziesięciorga dzieci) mieszkał w okolicach Teatru Wielkiego — dziś przy ul. Mazowieckiej i na Starym Mieście widnieją tablice poświęcone jego pamięci.

Do historii Stanisław Moniuszko przeszedł jako „ojciec polskiej opery narodowej”, a także czołowy przedstawiciel gatunku pieśni w muzyce polskiej. Śpiewniki domowe jego autorstwa obejmują ponad dwieście pieśni (wśród nich najpopularniejsza jest Prząśniczka). Stanisław Moniuszko zmarł 4 czerwca 1872 roku w Warszawie, pochowany jest na Cmentarzu Powązkowskim. W Ubielu w latach 80. XX wieku powstało muzeum jego imienia, a spuścizna w większości zgromadzona została w Archiwum Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego, którego był współzałożycielem.

Rok 2019 był pod znakiem Moniuszki, ponieważ kompozytor obchodził swoje 200 urodziny! Z tej okazji odbyło się wiele występów muzycznych udziałem utworów Stanisława Moniuszki. Osobiście wykonałam kilka oper Stanisława Moniuszki zasiadając w orkiestrze symfonicznej. W zeszłym roku udało nam się nagrać operę „Straszny dwór”.

Chciałabym zaprosić Was do obejrzenia nagrania, w którym wypowiadają się soliści opery, pomiędzy nimi słychać muzykę oraz widać zdjęcia. Może znajdziecie gdzie jestem? Dam podpowiedź: szukajcie długiej ciemnej rury z białą obwódką i słonikiem w środku.

https://www.youtube.com/watch?v=cgXbZCDkuW0&list=RDcgXbZCDkuW0&start_radio=1&t=10

Autor: Dorota Barbarewicz

Anna Milewska: Gratuluję Pani Dorocie Barbarewicz udziału w tak znakomitym przedsięwzięciu Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Podpowiadam, że Pani Dorota bierze udział w tym koncercie grając w nim na fagocie. Odnalazłam Panią Dorotę w 6:08 minucie załączonego nagrania. Życzę Pani Dorocie Barbarewicz dalszych sukcesów muzycznych oraz tego, by muzyczną pasją udało się Pani zarazić uczniów naszej szkoły i aby to Oni za kilkanaście lat tworzyli równie piękne koncerty.

 

Może i to Cię zainteresuje...